Magiczny dzień . Najpierw Hazza , później Zayn . Nie wiedziałam dokładnie czy byłam na jawie . To wszystko wydawało się zbyt piękne , zbyt nie realne . Nagle największe gwiazdy , oświadczają się takim zwykłym dziewczynom jak my ?
Siedziałam w objęciach Hazzy, a obok mnie leżała Nadia z Zaynem i oglądaliśmy coś w telewizji . Nie skupiałam się za bardzo na tym . W mojej głowie , były jedynie przemyślenia , co będzie dalej .Te myśli tak opanowały moją głowę , że wręcz zapomniałam na moment o całej sytuacji z Niallem . Po chwili zrozumiałam , że jednak nie jestem taka szczęśliwa na jaką się wydaje . Dalej przed sobą miałam ten dom , który uratował mnie przed śmiercią . Wszystko wracało jak kalejdoskop wspomnień , którego nie da się zatrzymać . Wszystko zapamiętałam , każdy szczegół , jak nie ja . Zazwyczaj pamięć mam krótką i bez szczegółową .
Obserwowałam grupkę ptaków , latających koło mojego szpitalnego okna . Widziałam każdy ich wzlot i upadek z braku sił . Poczułam , że ja jestem jak tak ptak . Są momenty wzlotów- spotkanie Hazzy , ale też upadków - choroba . Nie wiem , co bym zrobiła , gdybym ich straciła . Gdybym odeszła . Na pewno nie zostawiłabym go .Na pewno . Byłabym chodź najmniejszą cząstką przy nim , która była by jego aurą i wszystkim co pomogłoby mu w życiu . Dopiero zrozumiałam , że jakaś część mnie nadal znajduje się w domu , w prawdziwym domu . Miałam pilną potrzebę , aby odwiedzić Mullingar . Wpiłam się ciałem bardziej w tors Hazzy , robiąc przy tym jak zwykle najwięcej zamieszania . Guru odwróciła się w moją stronę i uśmiechnęła ochoczo . Widziałam , że jest szczęśliwa u boku Zayna . Ten związek był taki . . . magiczny , chodź oparty był na nieszczęściu innego związku z Elizabeth . Co zrobić , to miłość wybiera tego , który jest najbardziej odpowiadający .
Usiadłam niezauważalnie chcąc wstać , lecz Harry złapał mnie za rękę , mówiąc swoim wyrazem twarzy " coś się stało ? " . Przymknęłam oczy i dałam znak , że jest okej . Gdy podeszłam do drzwi poczułam się gorzej i oparłam o ścianę . Zakręciło mi się w głowie , a gdy zamknęłam oczy zobaczyłam Nialla , który podaje mi swoją dłoń .
- Harry , Zayn . Coś się stało dla Em . - powiedziała Guru , sciszonym , zatroskanym głosem .
- Em ? Wszystko okej ? Em ? - krzyknął Harry , potrząsając mną delikatnie .
Nie potrafiłam otworzyć oczu , nie wiedziałam dlaczego . Widziałam przed sobą to , co wcześniej , gdy byłam " pomiędzy " .
Dom . I dwójkę małych dzieci . Było słonecznie i siedziały na czerwono-białym kocu , bawiąc się jakimiś zabawkami . Mały chłopczyk - blondyn i dziewczynka . Byli jak dwie krople wody . Bez żadnej skazy czy zadrapania na ręku . Śmiali się . Nagle , gdy podjechało grafitowe auto , wszystko pociemniało , a ja otworzyłam oczy i kawałek od mojej twarzy był Harry . Wstałam jak by nigdy nic , uśmiechnęłam się i wyszłam . Wiedziałam , że się przejmują , ale musiałam na moment iść sama . Przemyśleć wszystko i dowiedzieć się , co jest kontynuacją , mojej " wizji " .
Gdy doszłam do wejścia , zauważyłam Nialla , który właśnie stał przy recepcji i próbował się dowiedzieć , gdzie się znajduję . Położyłam dłoń na jego barku , a on przestraszony odwrócił się i przytulił mnie . Postanowiłam dowiedzieć się jak najwięcej i zapytałam czy przejdzie się ze mną . Nie odmówił . Szliśmy jak para . Położył swoją dłoń na moim biodrze , a ja oparłam głową o jego bark . Najgorsze co mogło się wtedy stać , to to , aby Hazza nas zobaczył .
- Dowiedziałeś się czegoś ? Na temat mnie ? Tej całej pieprzonej adopcji ? - zapytałam , czując jak łamie się mi głos .
- Chyba tak . - odparł , patrząc pusto w dal korytarza . - Zadzwoniłem do matki , zapytać czy to prawda . Ta , natychmiastowo się rozpłakała i nie chciałem toczyć tematu .
- Będę mogła się z nią spotkać ? - zapytałam , zatrzymując się .
- Oczywiście , jeśli tego chcesz . Jeśli wypuszczą Cię jutro to o 19 jest ostatni lot do Dublinu . - wyjaśnił .
- Zamów lot . Dam radę .
Tymi słowami zakończyłam naszą rozmowę i dążyliśmy w kierunku sali . Zauważyłam , że Guru jest jakaś przygnębiona . Coś jest nie tak , nie tak , jak powinno być . Podeszłam do niej i poprosiłam ją na słówko . Ona od razu wstała .
- Coś się stało ? - zapytałam troskliwym głosem .
- Stało się . Właśnie kurwa się stało . Jezu . - powiedziała , kierując głowę w dół , łapiąc się za włosy i trzęsąc kolanami .
- Co się stało ? Nadia , co się stało ?
- Nie wiem , jak to się stało . Uważaliśmy przecież . - odparła .
- Nadia , co się do cholery stało ?
Wtem ta spojrzała na mnie i błagalnym wzrokiem , powiedziała " coś poszło źle " . Jej piękne brązowe oczy napełniły się łzami , tworząc szklaną powłokę .
- Jestem w ciąży . - powiedziała , łamiąc się zaczynając głośno chlipać .
- Jak to ? - a czułam , jak mój organizm słabnie i się łamie .
- Nie wiem . Kurwa , nie wiem . - zaczęła chodzić nerwowo i odgarniać włosy .
- Zayn wie ?
- Jeszcze nie .
- Kiedy się tego dowiedziałaś ? - zapytałam , wstając i przytulając ją .
- Przed chwilą . Źle się poczułam i miałam taki " guzik " w głowie , że coś jest nie tak . Poszłam do szpitalnej apteki , kupiłam test ciążowy i tak wyszło . - powiedziała , delikatnie się ironicznie uśmiechając .
- Boże , Nadia . Jak zwykle się w coś wpakujesz. Musisz natychmiastowo powiedzieć to dla Zayna . - powiedziałam , przytulając się i wychodząc z holu , zostawiając ją sama . Przed wyjściem zdążyłam powiedzieć jej jeszcze ' dasz radę ' .
~Z perspektywy Nadii .
I co ja mam teraz zrobić ? Jak źle to przyjmie , to będzie lipa . Kurwa mać . Kurwa mać . Złapałam za klamkę , zastanawiając się jeszcze przez moment czy aby na pewno dobrze robię . Byłam bardziej przejęta jego opinią , niż rodziców . Naciskając klamkę , przeszedł po mnie dreszcz , który nie wiem co oznaczał . Już nic wtedy nie wiedziałam . Stanęłam w przejściu , analizując wzrokiem wszystko i wszystkich w sali . Widziałam Harrego , który przytulał Em i całował w czoło . Cieszę się , że jest już wszystko dobrze i są szczęśliwi . Przyszła kolej na Zayna . Chyba zauważył już , że coś jest nie tak , wstał i poszedł za mną . Ja zrobiłam krok do tyłu i zatrzymałam się . Odwróciłam się od drzwi , a gdy usłyszałam zamknięcie drzwi , poczułam napływ gorąca .
- Coś się stało ? - usłyszałam szept , dobiegający zza moich pleców .
- Nie. Tak . Znaczy , nie wiem .
- Co się stało ?
- Zayn . Ja jestem w ciąży ...- a gdy wymówiłam te słowa , zamarł .
Nie odpowiedział nic , tylko wyszedł ze szpitala . Zostawił mnie . Kurwa .
~*****~
Jak widzicie , mamy rozdział . Z deka chujowy ; /
Komentujcie , obserwujcie : *
Pytajcie też bohaterów w zakładce z boku : *
Z góry dziękuję .
Jeśli pojawi się ładna suma komentarzy pod spodem , to rozdział pojawi się niebawem : *
NO NIE MOGE NIE MOGE DAWAJ MI TU NASTĘPNY !!!!!!!!!!!! <3
OdpowiedzUsuńhahahah <3 Ciężarna Nadia zawsze spoko <3
Usuńprzeczytałam sobie i powiem ci, że bardzo ciekawie napisane i z niecierpliwieniem czekam na następny rozdział, który mam nadzieję pojawi się szybko.
OdpowiedzUsuń+[spam]
[...] i gdy skończyła najprawdopodobniej zadawać mu pytanie przecząco pokiwał głową. Kobiety podziękowały, a następnie ruszyły w naszym kierunku.
-Ciekawe co się stało... – mruknęłam bardziej do samej siebie, gdyż nie spoglądałam na konkretną osobę.
-Pewnie idą sprawdzić czy coś zjadłaś. – Odparł od niechcenia blondyn, który tak samo jak reszta naszych znajomych spojrzał w kierunku psycholożek.
-Nie. To Chuck zawsze mnie kontroluje."
Zapraszam na nowy rozdział na http://sick-mad-sad.blogspot.com/
pozdrawiam Elle♥
dziękuję : * w wolnej chwili wpadnę : *
UsuńJaki chujowy..jest genialny :D
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny ^^
dziękuję ;>
UsuńJa pier... w takim momencie?! Mam nadzieje, ze Zayna tylko zatkało i za chwile wróci :) rozdział jest wspaniały :D
OdpowiedzUsuńyour-last-firsy-kiss-1dstory.blogspot.com.
x1dforevernumber1x.blogspot.com
Ahah , dziekuje ;*
UsuńDziwię się, że masz tylko 9 komentarzy. Myślę, że więcej osób powinno trafić na to opowiadanie, ponieważ uważam, że jest naprawdę dobre. Czyta się naprawdę bardzo lekko i przyjemnie. Talent to ten fundament, bo niewielkie błędy są naprawdę nieważne, kiedy ma się do czynienia ze świetną fabułą i bardzo dobrze napisanym rozdziałem. Byłabym wdzięczna, gdybyś napisała do mnie, podała swój e-mail lub gadu-gadu, ponieważ chciałabym napisać do Ciebie prywatną wiadomość dotyczącą opowiadania (o ile zechcesz, oczywiście). To właściwie tyle ode mnie. Chcę Cię również zachęcić do przeczytania mojego opowiadania. Mam nadzieję, że wpadniesz w wolnej chwili ;).
OdpowiedzUsuńhttp://the-unique-skills-ameliaxx.blogspot.com/
Postaram się wpadać do Ciebie jak najczęściej i komentować.
Pozdrawiam, Ameliaxx
ps. W razie czego, pisz na gg: 33348455
bardzo dziękuję za miłe słowa ♥ bardzo się cieszę , że są takie osoby , które naprawde wspierają mnie na duchu z tym opowiadaniem ♥ zaraz wpadnę jak i zostawię Ci wiadomość na gg : *
UsuńBardzo mi się podoba twoje opowiadanie. Mam nadzieję, że szybko zadowoli cię suma komentarzy ponieważ chcę przeczytać nexta ^^.
OdpowiedzUsuńDziękuję :) rozdział jest w drodze :D
UsuńHej, Twojego bloga dostałam ^^ A już tyle tych blogów dostałam, żeby wejść, ze nawet nie pamiętam skąd mam Twój. Ale miałam wejść, więc jestem ;3 Mimo, że miłośniczką 1D nie jestem, lubię czytać takie blogi. Po przeczytaniu stwierdziłam, że będę zaglądać tutaj częściej. Powodzenia w pisaniu ;3
OdpowiedzUsuńdziękuuję : *
UsuńNie ma to jak nie lubić Taylor, bo jest/była z Harrym, co? ;)
OdpowiedzUsuńTo nie jest pytanie dotyczące rozdziału , ale odpowiem :> Nie lubie jej tylko za to , lecz przyznaje , że między innymi o to mi chodzi ... nie chce mi sie rozpisywac dlaczego , to raczej już moja prywatna sprawa. ;d
UsuńOOOO BOSZ ! Jakie zajebisteeee ! :D
OdpowiedzUsuń-Zapraszam do mnie. Dopiero zaczynam i nie wiem czy kontynuować :D Bardzo zależy mi na komentarzach :D
http://i-and-my-life-with-one-direction.blogspot.com
dzięki :)
Usuńspoko .
OdpowiedzUsuńZnalazlam ten blog przypadkowo i zaliczam do udanych trafow. Bede tutaj czesciej i dodaje do obserwowanych. Pisz ksiazke dziewczyno, kurde jestem zafascynowana tym blogiem. Czekam na nastepny mysle, ze juz niedlugo bedzie :)
OdpowiedzUsuńWpadnij tez do mnie i zobacz nowa notke + ogloszenie
http://yoursmmille.blogspot.com/
Dziękuuję : *
Usuńsuper <3 ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na http://been-waiting-for-a-girl-like-you.blogspot.com :)
dziękuję : *
Usuń[SPAM]
OdpowiedzUsuńCześć. ;> Chciałabym serdecznie zaprosić na już dwunasty rozdział, po krótkiej przerwie, który pojawił się na blogu -> http://no-lies-just-loove.blogspot.com Mam nadzieję, że się spodoba, skomentujesz, a jak jeszcze nie obserwujesz to zaobserwujesz blog. ♥
łok , łok :D
UsuńAle dupek, zostawił ją ; \
OdpowiedzUsuńBiedaczka, wpadła ; [
Ciekawe jak się potoczy dalej.
Nie mg się doczekać nexta ^^.
[SPAM]
http://behind-of-the-scene.blogspot.com
Historia nastoletniej modelki, która wydawałoby się ma wszystko. Jednak czegoś jej brakuje. A raczej kogoś. Co się stanie, kiedy odnowi kontakty z przeszłośći ? Czy przeżyje te same rozczarowania ? Tego dowiesz się czytając moje wypociny ^^
POzdrawiam Isiia <3.
nom :c
UsuńJaki "chujowy"?!
OdpowiedzUsuńZAJEBISTY WŁAŚNIE! ♥
Coś się dzieje, jest intryga, szaaał! :P Mi tam się bardzo podoba! :)
Lubię, gdy dużo się dzieje! ♥
No i czekam na next!
Pozdrawiam ciepło i życzę dalszej weny! ♥
dziękuję : *
UsuńA wmawiaj sobie co chcesz, rozdział jest świetny. Boże! Ale jeśli Zayn zostawi swoją dziewczynę (dobrze rozumiem ? xd) to dostanie ode mnie w ryj! No każdemu mogło się zdarzyć xd Eeeh. Rewelacyjna notka! Czekam na następną! ; D
OdpowiedzUsuńcieszę się , że podoba się :>
UsuńWitaj.
OdpowiedzUsuńświetny blog;*
Na moim blogu pojawił się nowy rozdział.
Zapraszam do siebie.
http://love-is-the-most-important.blog.pl/
__________________
POWIADOM MNIE O NOWYM ROZDZIALE U SIEBIE ;*
kk :>
UsuńCudowny <33 Mam pytanie : Przestaniesz wpędzać mnie w kompleksy ? :)
OdpowiedzUsuńNie no,zaebisty,czekam na CD tej wspaniałej historii ;*
Pozdrawiam i zapraszam też do mnie,może cię zainteresuję :)
http://truly-deeply-love.blogspot.com/
nie jestem aż taka dobra : o ♥ ale dziękuję : *
Usuńokok
OdpowiedzUsuńlajt .
OdpowiedzUsuń