sobota, 29 grudnia 2012

Nice suprise . Double?

 Siedziałam na łóżku w objęciach Hazzy i zastanawiałam się , co będzie dalej . Myślałam o naszym życiu , myślałam o nas , myślałam o reakcji innych . Ogólnie mówiąc , to o wszystkim myślałam .
Chciałam odkryć , co się dokładnie stało , gdy byłam ' pomiędzy ' . Dlaczego , akurat ten dom , dom Nialla , uratował mnie i od niego wydobywały się wszelkie dźwięki ? Dlaczego ? Zwykłe pytanie , którego używamy na co dzień , a w niektórych kwestiach ciężko nam na nie odpowiedzieć . Mogę odpowiedzieć na prawie każde ' dlaczego ' , a akurat teraz jestem bezsilna i bez zdania , które mogłabym wyrazić .

Zasnęłam w jego objęciach , wiedząc , że nie mam się czego bać .

***

Obudził mnie głośny śmiech któryś z chłopców . Gdy otworzyłam oczy , nie całe 10 centymetrów była ode mnie twarz Lou , która miała przecudownie śmieszny wyraz twarzy .

    - Co Ty robisz ? - zapytałam .

    - Tylko się nie denerwuj . - uśmiechnął się , co było charakterystyczne dla niego . Znając go , już coś spsocił .

Jak nie inaczej . Gdy spojrzałam na Hazzę , śpiącego obok mnie , nie mogłam złapać oddechu przez śmiech . Brzuch zaczął mnie boleć , ponieważ nie mogłam się ogarnąć . Harry ... Spał sobie słodko , taki mój najukochańszy loczek na białej pościeli z spokojnym wyrazem twarzy . Oczywiście widać , że to była sprawka Lou , Zayna i Nialla . Gdyby Liam przy tym był , na pewno Hazza nie wyglądałby tak jak wygląda .
Jego twarz była cala obklejona bitą śmietaną , a na bitej śmietanie była kolorowa i czekoladowa posypka w różnych miejscach , a co jakiś czas był jakiś owoc - jak nie brzoskwinia to truskawka . Włosy miał ... nie no , włosów praktycznie nie miał , bo wszystko było pokryte różnymi rodzajami gumeczek Dzięki Bogu , Hazza się nie ruszał podczas snu ,więc wszystko jest czyste i wygląda po myśli autorów . Miał prześliczne czekoladowo-śmietankowe wąsy które spływały mi po malinowych wargach . Gdy Harold się obudził , przed sobą miał 4 twarze , przy sobie , obserwujący każdy jego krzywy ruch w stronę twarzy .

    - Co się tak patrzycie ? Znów śpię bez spodni ? - zaśmiał się .

    - Kochanie . . . może chodź do lustra . - odparłam , nie mogąc opanować się bez śmiechu .

Hazza zrobił złą minę do tej gry . Przeciągając się , otarł rękoma oczy i spotkał się z bitą śmietaną na jego nosie .

     - Ej , chłopcy . Tego nie było jak zasypiałem . - uśmiechnął się zawadiacko . - Louis ? Niall ? Chcecie mi coś powiedzieć ? - odparł , uśmiechając się kolorowymi ustami .

W sali nastała cisza , a Harry wstał z łóżka . Gdy wszyscy myśleli , ze ten chce ich skrzyczeć , on podszedł do nich , zebrał śmietanę z dodatkami z twarzy i rozmazał ją na twarzy Louisa , Zayna i Nialla . Wszyscy byli w szoku , tylko Niall był szczęśliwy  , z tego , że może zjeść owe resztki z twarzy .
A na dolnej wardze Harrego , zostało troche bitej śmietany . Podeszłam do niego subtelnie , po czym przygryzłam jego warkę i pocałowałam delikatnie w usta. Nie wyglądał na zaskoczonego , bardziej wydawało mi się , że zrobił to specjalnie .

     - Ej ! - powiedziałam , patrząc na jego uśmiech

     - Nawet nie wyobrażasz sobie , jak bardzo mi tego brakowało . . . - szepnął mi do ucha  ,tak , aż przeszły mnie ciarki .

     - Muszę Ci coś opowiedzieć . Coś , co spotkało mnie wtedy , gdy mnie nie było .

     - Ale co , teraz? - zapytał , wskazując ręką na drzwi .

     - Później . Mamy jeszcze dużo czasu . - odparłam , przytulając się w jego tors .

Siedzieliśmy z chłopakami na sali , a Zayn , pokazał się od tej strony jakiej nigdy nie okazywał mi . Był zabawny , miły , opiekuńczy . Rozumiem już , dlaczego Guru go aż tak kocha . W kółko powtarzał ' vas happenin ' , co brzmiało za każdym razem przeuroczo .

        - A właśnie , gdzie jest Guru ? - zapytałam , w momencie  ,gdy jakaś dziewczyna wbiegła do nas na salę .

Tak , to była ona . Moja chudziutka , kochaniutka Nadia . Twarz miała zatroskaną , a w ręku całą reklamówkę jedzenia .

       - Gdzie ona jest ? Dajcie mi dojście do niej . - krzyczała , śmiejąc się po drodze . - Przykro mi Hazza , musisz się odsunąć , teraz ja tu siedzę . - odparła , przepychając się .

      - Boże , żyjesz . Jesteś . - mówiła , macając moją twarz jak babcie . W tamtym momencie zostałam wycałowana , wyściskana tak , że jak o tym pomyślałam , brzuch mnie bolał .

      - Ej a ja ? - zapytał Zayn , z śmiesznym wyrazem twarz .

      - No Hej mój mulacie - zaśmiała się .

Usiadła mu na kolana , szybko przeskakując chłopców i go pocałowała . Uwielbiałam patrzyć jak się całują , chodź może to trochę dziwne . Robili to z taką ilością namiętności , że nic więcej nie potrzebowałam .

      - A po co tyle jedzenia ? Niallowi nic się nie stało . - zaśmiałam się .

      - Ty też potrafisz dużo zjeść . A zwłaszcza Haribo . - odparła , reklamując żelki w moją stronę.
 
      - Ciągnij się ! - zaśmiałam się , poklepując delikatnie po ramieniu .

Guru . Guru była najlepszą osobą jaką w życiu spotkałam i po stracie ' matki  '  , jest najważniejsza dla niej . To ona , pomagała podejmować jej najważniejsze decyzje , gdy Hazzy nie było przy niej . Gdyby jej nie było  ... nie było by niczego tak naprawdę . Niczego . To była moja ukochana lameczka , która denerwowała się , jak ją wyzywałam  . Ale widziała  ,że ją uwielbiam .

      - Chłopcy , chcielibyśmy Wam coś powiedzieć razem z Harrym . - powiedziałam , pokazując mu znak ruchem głowy ' tak ' .

      - Oświadczyłem się tej wariatce . - uśmiechnął się Hazza .

      - AAAAaaa , to znakomicie ! - krzyknął Liam .

      - Dużo jedzenia Wam życzę , na nowej drodze życia.  - odparł Niall , przytulając mnie co sił .

      - AAAA , to fajnie . Właśnie , chciałbym coś powiedzieć ... - odparł Zayn .

      - A cóż to takiego ? - zapytałam .

      - Nadia . Nadine . Wiesz jak Cię kocham ? - zapytał

      - Chyba Wiem .

      - A wiesz jak bardzo mi na Tobie zależy ?

      - Tak samo , jak mi na Tobie .

      - A więc , chcesz tego samego . - odparł wyjmując identyczne , bursztynowe pudełeczko z kieszeni bejsbolówki .

      - ojapierdole . - krzyknęła Nadia.

      - ciicho , jesteśmy w szpitalu ! - zaśmiałam się

      - Kurwa ! Em , czy ty też widzisz pudełeczko , takie ładne , bursztynowe czy jaki chuj w ręku ? - zapytała , nie spuszczając go z oczu , szturchając mnie .

      - Tak widzę . - powiedziałam zszokowana krótko .

      - A więc. Nadia , moje kochanie . Czy ty chciałabyś zostać ze mną , do końca życia razem ? Póki śmierć nas nie rozłączy ? - zapytał Zayn , mrużąc delikatnie swoje błyszczące , brązowe oczy .

      - Boże ! Tak ! - krzyknęła . - A chociaż nie wiem , muszę potrzymać Cię w niepewności - odparła uśmiechając się .

      - A idź ty ! - zaśmiał się Zayn , wstając i całując ją w usta .

To jest piękna miłość . Bez żadnych skaz . Ciężko taką opisać  ,a żaden pisarz jej nie określi , bo nie widzieli tak czystego uczucia . Wystarczyło jedno spojrzenia jego , aby ona , odleciała z zadowolenia . Wystarczyło jedno krzywe spojrzenie jej , aby on się uspokoił . Rozumieli się , a pasowali do siebie jak nikt do nikogo . Charakterem byli jak dwie krople wody . Dlatego , wszystko pomiędzy nimi było idealnie .


____________________________________________________________
Boże , boże , boże .Wydaje mi się , że końcówka jest zajebista *__* Zaczynam wierzyć w to co piszę . Dziękuję dla ~cherry , która jest opisana w tym opowiadaniu , a jej opis , nie odchodzi w ani słowie od rzeczywistości . Dziękuję Ci , za to , że jesteś i mnie jeszcze znosisz ♥
KOMENTUJESZ = CZYTASZ . 
w komentarzu nie potrzebuje wiele . 
wystarczy ' czytam ' ' fajne ' chujowe ' ♥
     


48 komentarzy:

  1. mmm mogłabym rzec, że "dojrzewasz" w pisaniu ;p
    zazdroszczę
    na prawdę rozdział jest świetny, a końcówka rozwala!
    weny

    OdpowiedzUsuń
  2. trochę mi zajęło czytanie, więc dopiero teraz komentuję heh :)
    podoba mi się i czekam na więcej, poetycki koniec hehe gratuluję :))
    mam tylko małą prośbę - zmiana czcionki, a właściwie koloru, w archiwum, bo mam problem z odnalezieniem czegoś konkretnego :P sorki za kłopot :)
    życzę weny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki . ;D wiem właśnie , ale za każym razem sobie mówię , abym to zmieniła , a później zapominam :D hahah .

      Usuń
  3. Zapraszamy na nowego bloga o one direction, bardzo nam zależy aby ktoś to przeczytał i wyraził swoją opinię :)
    http://yourlipssokissable.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne opowiadanie! :) Zapraszam do siebie :) http://summer-love69.blogspot.com/ i http://newlifewithyouu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zacznę od tego: Nie lubię spamu na moim blogu, ale jednocześnie rozumiem, że jest to najprostsza metoda na zareklamowanie swojego opowiadania, więc szanuję również fakt, że pewnie trochę się namęczyłaś tą metodą "kopiuj+wklej". Postaraj się kiedyś, przeczytać chociaż jeden rozdział opowiadania pod którym pozostawiasz informację, ponieważ inne autorki mogą Cię naprawdę zainspirować :) Wygląd bloga jest przepiękny. Ten nagłówek, Hazza... ah, brak słów :) Czcionka jest nieco nieczytelna, ale ja jestem ślepa, więc nie bierz sobie do serca tej uwagi :) Swoją drogą, bardzo podoba mi się to opowiadanie. Przyjemnie się czyta. Popełniasz niewielkie błędy, ale one naprawdę niewielkie - z resztą nie mi, amatorce, oceniać. Końcówka jest autentycznie przecudowna :) Udała Ci się najbardziej. Będę czytała dalej i starała się komentować :)
    Życzę szampańskiej zabawy w Sylwestra i udanego roku 2013.
    Ameliaxoxo


    Zapraszam również do siebie - http://this-is-a-beautiful-mistake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham .♥ Twojego bloga i ciebie ,że tak genialnie piszesz .Mam nadzieję ,że szybko pojawi się kolejny rozdział .;)
    Pozdrawiam i życzę weny ;**
    +Nowy rozdział się pojawił na naszym blogu .

    OdpowiedzUsuń
  7. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAALE MAM OGRAZM. TAKI ASDFGHJJKK JA Z ZAYNEM AWWWWWWWWWW <3 BOŻE, KOCHAM TO OPOWIADANIE Z KAŻDYM DNIEM CORAZ BARDZIEJ. JESTEŚ TAKA UTALENTOWANA, TAK DOBRZE MI SIĘ TO CZYTA.. UWIELBIAM, UWIELBIAM, UWIELBIAM <3 TEN SZPITAL ZBLIŻYŁ DO SIEBIE WSZYSTKICH :D ALE SIĘ CIESZĘ. TAKI SPONTANICZNY, ROMANTYCZNY. CHYBA GO PRZECZYTAM JESZCZE RAZ. AWWW. NO NIE MOGĘ. I JESZCZE TA DEDYKACJA, DLA MNIE <3 DZIĘKUJĘ ! TO RACZEJ TY BĘDZIESZ MUSIAŁA MNIE ZNOSIĆ, MAŁPECZKO KOCHANA <3 I TO JESZCZE DŁUGO DŁUGO <3 KOCHAM CIĘ <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 <3 <3 jaki ciuuuuulek ♥ lfdkeoi;rgnwdiosvnwoefnwdoaigvnfqadcvf kocham cie <3

      Usuń
  8. z góry przepraszam za spam ale nie wiedziałam gdzie go zostawić ...
    Serdecznie zapraszam na rozdział na blogu http://heart-cant-fool.blogspot.com/ Życzę przyjemnego czytania.. :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hejka na http://magical-moments-in-london.blogspot.com/ pojawił się 2 rozdział. Serdecznie zapraszam Eve;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nominowałam cię w konkursie Blog Awards. http://najpiekniejsze-chwile-w-zyciu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. SPAM! Na http://wishmeyourself.blogspot.com pojawił się Rozdział 6.'There is nothing so unlucky as depending on luck.' Serdecznie zapraszam! paulinxoxo

    OdpowiedzUsuń
  12. "Ku jej zaskoczeniu chłopak zaciągnął się ostatni raz, po czym rzucił niedopałek na trawę i przydeptał butem. Posłał jej ten sam szelmowski uśmiech co rano i popatrzył w niebo. Gdy jedna z gwiazd mrugnęła wprost do niego, zatrzymał na niej swój wzrok. Wyprostował się i zamknął oczy, a gdy je ponownie otworzył, jej już nie było."
    Serdecznie zapraszam na http://dolor-maldito.blogspot.com , może historia Cię zainteresuje i zostaniesz na dłużej? <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmm..boski rozdział jak zawsze xD
    Zapraszam.
    http://cantlivewithoutyoubs.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. lovelovelove .♥ Już nmg się doczekać ,kolejnego rozdziału .
    _________________________
    +Zapraszam do siebie na nowy rozdział

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow to jest świetne, dopiero zaczęłam czytać a wchłaniam kolejne rozdziały jak gąbka. Świetnie piszesz i to wszystko świetnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne <3 Kiedy next ?
    Chciała bym Cię serdecznie zaprosić na mojego bloga.
    http://reason-to-smilex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no dziękuję ; > jestem w trakcie pisania , chodź opornie mi to idzie ;c

      Usuń
  18. Rozdział nr. 3 na { nadouis-norminson.blogspot.com } Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Blog cudowny. Dopiero dzisiaj na niego trafiłam, ale mi się podoba zapraszam http://your-breath-is-my-breath.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze nie wiem od czego zacząć... Parę godzin temu zaczęłam czytać to opowiadanie i choć moje oczy są strasznie czerwone od wpatrywania się w wyświetlacz, to nie mogłam się od niego oderwać. Czasami musiałam przerwać czytanie, bo łzy utrudniały mi widoczność...no ja po prostu kocham to opowiadanie, tak mocno, ze ja pierdole. Te oświadczyny, to wszystko. Masakra, uwielbiam twój styl pisania. Kiedy Em pytała się Hazzy, dlaczego on ja kocha, to po prostu się rozplywalam. Bardzo przepraszam za ten spam. Najbardziej glupio jest mi kiedy ktoś nie ma zakładki spam i muszę polecać swojego bloga pod opowiadaniem. Jednak robię to, bo dopiero zaczęłam pisać to nowe opowiadanie i po prostu chce żeby ludzie dowiedzieli się o jego istnieniu, chyba rozumiesz, prawda ? No to chyba było by wszystko, nie sorry chciałam jeszcze powiedzieć zebys nie kończyła jeszcze tego opka :D
    Pozdrawiam
    x1dforevernumber1x.blogspot.com
    your-last-first-kiss-1dstory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Wpadłam przez przypadek i nie żałuję! ;D
    Ciekawa historia - podoba mi się <3
    Czekam na nexta ;p.
    ZAPRASZAM: http://opowiadanieonedirection1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń